ACCA

Relacje z ludźmi to klucz do sukcesu - Michał Wizner

MW_zdjęcie

Michał Wizner ACCA - Absolwent Akademii Ekonomicznej w Katowicach, od jedenastu lat związany z sektorem energetycznym, poprzednio zajmował stanowiska w obszarze finansów i audytu wewnętrznego w polskich spółkach Grupy Vattenfall; następnie wieloletni Dyrektor Departamentu Audytu Wewnętrznego w TAURON Polska Energia S.A. – wdrożył funkcję audytu wewnętrznego w Grupie Kapitałowej TAURON; prelegent konferencji, autor artykułów, narciarz i gadżeciarz; członek IIA Polska.

 

Jak wyglądał początek Twojej kariery? Czy już na studiach wiedziałeś, co chcesz robić, czy poszukiwałeś swojej drogi?

Obawiam się, że nie należałem do tych, którzy od razu wiedzieli, że kiedyś będą pracowali w finansach z tytułem ACCA za nazwiskiem. Pochodzę z rodziny inżynierów z tradycjami, więc wybór uczelni ekonomicznej był chyba w jakimś stopniu spróbowaniem czegoś innego. Nie byłem w tych odczuciach osamotniony, ponieważ mam siostrę nauczycielkę i brata aktora. (śmiech) Teraz już wiem natomiast, że niezwykle istotne jest środowisko, do jakiego się trafi zaraz po studiach. Innowacyjne, otwarte organizacje umożliwiają rozwój zawodowy i osobisty, szczególnie intensywny i szczególnie ważny w okresie następującym bezpośrednio po studiach, kiedy zdobytą teorię trzeba przełożyć na praktykę. Kilkukrotnie podczas mojej pracy wracałem do konkretnych przykładów omawianych na kursie ACCA, które z abstrakcyjnych symulacji teoretycznych stawały się rzeczywistymi problemami, które mogą mieć wpływ na całą organizację. Teraz możliwości przygotowania się do tego etapu jest dużo więcej, a doskonałą propozycją jest „Think Ahead: Future CFO. Powered by ACCA”, który miałem przyjemność skromnie wspierać w ramach edycji 2015.

 

Co skłoniło Cię do wyboru ACCA? Jakie nadzieje w tym wyborze pokładałeś?  

Szczerze mówiąc możliwość wzięcia udziału w pełnym programie ACCA – kurs w EY Academy of Business i egzaminy, była podstawowym powodem, dla którego zainteresowałem się audytem wewnętrznym. Była to jedna z cech stanowiska, na jakie aplikowałem wewnątrz firmy, w której pracowałem. Wiedziałem, że tytuł pozwoli mi się wyróżnić na rynku pracy. Spore znaczenie dla młodego człowieka miała również aura elitarności takiego członkostwa. Przyznam, że nie zdawałem sobie jednak sprawy ile wysiłku będzie mnie kosztowało jego zdobycie. Kolejny raz zwrócę uwagę, jak istotna jest praca w ramach nowoczesnej i otwartej organizacji, która stawia na rozwój młodych pracowników (czyli finansuje i uwzględnia potrzebę dodatkowego zaangażowania czasowego). Niebagatelne znaczenie miał w tym wszystkim mądry szef, również członek ACCA, który inspirował i motywował, stawiał wyzwania i… sporo wymagał. Oczywiście, za wszystko mu teraz dziękuję.

 

Czyli mądry szef-mentor to skarb. ACCA to również egzaminy, wspominane potem przez długie lata - jakie Ty masz wspomnienia z nimi związane?

Na początku mojej przygody z ACCA zarówno kursy jak i same egzaminy odbywały się tylko w Warszawie. Oznaczało to dla mnie podróże pociągiem ze Śląska. Podczas jednej z takich porannych wypraw z powodu zablokowanych torów pociąg utknął gdzieś w polu i miał kilkugodzinne opóźnienie. Minęło sporo lat, ale bezsilność, jaką wtedy odczuwałem do tej pory śni mi się po nocach. Wpadłem do sali egzaminacyjnej prawie godzinę po rozpoczęciu trzy godzinnego egzaminu. Adrenalina (oraz z pewnością świetne przygotowanie) potrafi zdziałać cuda – zdałem ze sporym zapasem! Od tamtej pory zawsze przyjeżdżałem na miejsce dzień wcześniej.

 

Brzmi jak scenariusz na dobry film sensacyjny z happy endem! A czy miałeś jakąś taktykę na przygotowania i same egzaminy? 

Świetnie wspominam kursy przygotowawcze i wykwalifikowanych cypryjskich wykładowców. Moim sposobem na okres kilku dni bezpośrednio przed egzaminem był wyjazd do domu moich rodziców w górach i zaszycie się z książką i case’ami na dwa, trzy dni. Piorunująca dawka wiedzy na koniec ciężkiego okresu nauki zawsze się sprawdzała.

 

Co wg Ciebie było kluczem do Twojego sukcesu w finansach? Czy Twoje życie, zarówno zawodowe, jak i prywatne zmieniło się od zostania członkiem ACCA? 

Wydaje mi się, że nie jestem typowym członkiem ACCA, ponieważ od lat pracuję w audycie wewnętrznym. Chociaż należy pamiętać, że każdy element, proces, projekt podlegający przeglądowi audytu wewnętrznego oraz wynikające z niego zdarzenia gospodarcze mają „na koniec dnia” swoje odzwierciedlenie gdzieś w sprawozdaniu z sytuacji finansowej. Zrozumienie mechanizmów w ramach których takie rzeczy się odbywają jest doskonałą bazą dla audytora wewnętrznego. Pozwala to wydawać rekomendacje, co do których ma się przekonanie, że przyczyniają się do wzrostu wartości firmy. W związku z tym, z perspektywy czasu, wiem, że to dzięki kwalifikacji czuję się pewnie w tym co robię, a zarządom i radom nadzorczym mogę dostarczyć opinie wyważone i jednocześnie uwzględniające skomplikowane aspekty biznesowe.

 W swojej pracy zawsze starałem się zwracać uwagę na relacje z ludźmi, z którymi pracuję. Było dla mnie ważne, aby na drodze osiągania celów nie zapominać, że to poszczególne osoby tworzą każdą organizację oraz zespół i to od nich zależy czy to będzie organizacja odnosząca sukcesy, a zespół zmotywowany i wierzący w to co robi. Jestem dumny z tej mieszanki twardych kompetencji i świadomej empatii, która mnie określa, jako audytora i menadżera.

 

W czym wyraża się dla Ciebie jakość wynikająca z bycia członkiem ACCA? Co sprawia, że nadal chcesz nim być i angażować się w społeczność? 

Kiedy zdawałem pierwsze egzaminy, na początku swojej kariery zawodowej to przyznam, że perspektywa zdobycia tytułu była przeważającym celem samym w sobie. Szybko jednak zorientowałem się, że ACCA to znacznie więcej. Nie jestem psychologiem, ale z grubsza rozumiem koncept potrzeby przynależności i ACCA takie poczucie oferuje.

Bardzo cenię sobie konferencję CFO European Summit, organizowaną co roku przez ACCA Polska. Jednodniowe wydarzenie, prowadzone w języku angielskim, zawsze ze świetnymi prelegentami i panelistami to wyśmienita okazja na zdobycie nowej perspektywy, inspirację i motywację do ciągłego udoskonalania siebie i swojego warsztatu. Szczerze liczę na to, że któraś z kolejnych edycji uwzględni zmieniającą się i jednocześnie rosnącą rolę audytu wewnętrznego oraz jego współpracę z CFO.

 

Jakie zmiany zaobserwowałeś przez lata zdobywania kwalifikacji i bycia członkiem - w obrębie organizacji, społeczności i Ciebie samego? Czym teraz jest dla Ciebie ACCA?

Mam wrażenie, że świat się zmienia szybciej niż jesteśmy w stanie się do tych zmian przystosować. Świetnie, że na znaczeniu zyskują takie koncepcje jak CSR – na szczęście coraz częściej postrzegany właściwie, a nie jako kolejna forma wyrafinowanego PR’u. W ramach działki finansowej nie sposób nie zauważyć, że osoba zarządzająca tym obszarem to już nie tylko „główny księgowy z ambicjami”, ale wykwalifikowany menadżer, strateg i biegły w zakresie nowych technologii lider zmian.

Zmiany w naszym otoczeniu to jedno, druga sprawa to zmiany, jakie zachodzą w nas osobiście. Jedno przeplata się z drugim, przez co wierzę, że pojedyncze osoby, charyzmatyczni liderzy globalnych zmian oraz lokalni bohaterowie mogą mieć wpływ na to jak wygląda nasza rzeczywistość. Budowanie relacji i zespołów wokół wielkich idei wspieranych przez nietuzinkowe osoby to wyzwania współczesnego świata. Sam fakt, że na tak postawione pytanie odpowiadam w taki, a nie inny sposób – ktoś powie, że zbyt górnolotny, uświadamia mi jak bardzo zmieniło się moje podejście do świata przez kilkanaście lat pracy. Mniejsze znaczenie mają dla mnie targety i liczby, większe zaś motywacja i samorealizacja. Kultura w organizacji powinna odpowiadać na wszystkie współczesne wyzwania. Jako audytor wewnętrzny zainteresowałem się tym aspektem już jakiś czas temu, bo audyt jest doskonałym narzędziem do diagnozy i inicjacji długotrwałego procesu przeobrażania kultury organizacji np. z zachowawczej w proefektywną. Przy obecnej dynamice to często może oznaczać być albo nie być dla wielu firm. To doskonale, że ACCA widzi te trendy, na co przykładem jest badanie i raport dotyczący kultury w organizacjach opublikowany w 2015 roku. 

Dziękuję za rozmowę.